• Wpisów:23
  • Średnio co: 96 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 15:10
  • Licznik odwiedzin:1 994 / 2314 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
moj chlopak wyznal mi , ze chyba sie we mnie zakochał , szczerze to zatkało mnie , nie wiedzialam co mam mu odpowiedziec ,poniewaz nie umiem wyrazic moich uczuc zgledem jego , boje sie konsekwencji , ze wszystko moze potoczyc sie za szybko , a pozniej bede tego zalowac
 

 
"Zyj z calych sil i usmiechaj sie do ludzi ,bo nie jestes sam "
  • awatar Wyrika: "Niech dobry Bóg, zawsze Cię za rękę trzyma.."
  • awatar dissolved: Śpij, nocą śnij Niech zły sen Cię nigdy więcej nie obudzi Teraz śpij.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czy czlowiek moze tak z dnia na dzien stac sie szczesliwszym czlowiekiem ? Jesli tak , to stalam sie nim , jestem szczesliwa , mam chlopaka , ktory co prawda mnie nie kocha , bo jestesmy na etapie lubienia i sie do konca nie znamy , ale to nasze pierwsze takie szalenstwo , zeby byc para , nie znajac sie i w trakcie zwiazku poznawac , a jednoczesnie dojrzewac i wzmacniac swoj zwiazek TRZYMAJCIE KCIUKI , bo jak na razie jest SUPER <3
  • awatar Revelin: W takim razie 3mam kciuki, aby to szczęście trwało i doświadczało Was każdego dnia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie jestem w stanie opisach moich wszystkim mysli , ponieważ jest ich wiele kazdego dnia . Aczkolwiek jedna z nich nurtuje moje myśli nieustannie . Zmieniam sie , juz sie zmienilam , spowodował to wpłych chłopakow na mnie , stałam sie pewniejsza siebie i bardziej odwazna , ale czy wychodze na tym dobrze ? Jak powiedziałam o tym jednej z moich przyjaciółek odpowiedziala mi "Ty sie nie zmieniasz , Ty dojrzewasz , ale czy to wpływa na Ciebie pozytywnie czy negatywnie to inna sprawa . Tak wiec dojrzewam !
  • awatar dissolved: każdy dojrzewa i się zmienia, mimo że ludzie się nie zmieniają ;) taka kolej rzeczy
  • awatar personaldiary: @rosehip: no wlasnie , ze ja coraz czesciej tez zaczynam zauwazac ta negatywna strone
  • awatar Gość: własnie mam tak samo i hm mogę stwierdzić,ze na mnie wpływa to negatywnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
08.11.12
Każdy potrzebuje kogoś , kto go wysłucha , czasami nawet doradzi , pomoże , ale nie zdradzi . Ja jestem jedna z tych osob , ktore potrzebują takiej osoby 24h na dobę , u mnie cały czas sie cos dzieje , są nowe news'y i zawsze mam cos do powiedzsenia , możnaby było powiedzieć , że nie umiem siedziec cicho .
  • awatar Dead Rabbit: rozumiem, chocisaż jestem w pełni świadoma faktu ze są osoby które wcale nikogo nie potrzebują np moje współlokatorki , potrafia milczeć- ale ludzietak ważliwi :p jak my i pełni fantazji lubia wszystko obgadać. Problem obgadany jest zawsze jakiś bardziej do przyjęcia.
  • awatar Stalker_Girl: Rozumiem cb, też tak mam. Musze mieć kogoś do rozmowy, bo mnie rozsadza od środka ;D i potem jak nie powiem tg tej osobie to zapomne ;/ skleroza zawsze spoko
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Moje drogie moge przesadzać , każdy inny cieszyłby sie z takiego obrotu sytuacji , ale ja jestem nieco inna i zeaguje na to inaczej .

Otóż 2 tygodnie temu zerwałam z moim chłopakiem , wtedy był tylko on , jako jedyny zwrócił na mnie uwage , pisał do mnie i ja pisałam tylko do niego , no i swiat nie wiedział o naszym istnieniu , emm.. no i teraz gdy minely te 2 tygodnie stalo sie cos dziwnego . Nagle licznik chłopakow ktorym sie podobam zaczał wzrastac . Kolega Łukasza ( mojego byłego chłopaka) kiedys zobaczył mnei na przystanku , dowiedział sie od znajomych kim jestem i pisał do mnie , chciał sie spotykac , chociaz ma dziewczyne . Nastepnie zostałam zatrzymana przez pewnego chłopaka , który chciał ode mnie numer telefonu dla kolegi <niestety nie daje chłopakom mojege numeru , bo jak na razie telefon to jedyne miejsce gdzie mam spokoj > . Byliśmy na wycieczce i moja kolezanka dodała zdjecia , tak wiec jej kolega zaprosil mnie do znajomych , a po tym jak napisałam czy sie skads znamy , powiedział , ze zaprosil mnie przez pomylke , ale pozniej zaczal do mnie pisac i sie jakos temat rozwina , z kolei dzisiaj ja dodałam zjecie profilowe gdzie musze przyznac jak nigdy wyszłam fajnie , no i po 20 sekundach było 4 like , a po 30 sekundach zaprosze na facebook po czym tak samo jak w ostatnim przypadku napisałam czy sie znamy , a takowy chlopak powiedział , ze nie , ale zebym sie nie bała , bo nie gryzie , no i rozmawialismy pozniej i go zaakceptowałam , a nastepnie powiedział , ze mam bardzo ładne zdjecie i nie pozwoli mi sie zmarnować .<do tej pory nie wiem o co chodzilo z zmarnowaniem >

Dla kazdej dziewczyny takie zainteresowanie chłopakow jest bardzo miłe , no , ale dla mnie jest złe , poniewaz nigdy nie iteresowałam tak chłopakow jak teraz no i to na mnie zle wplywa staje sie pyszna , ze podobam sie chlopakom no i prozna , pusta , nic mnie nie obchodzi , to jest złe , chciałabym z tym skonczyc , ale cos trzyma mnie rekami i nogami , pomozcie co ja jeszcze moge zrobic , by nie zmienic sie na gorsze , zeby nie byc taka osoba ktora nie chce byc.


PRZEZ TYCH CHLOPAKOW STAJE SIE CORAZ BARZDIEJ POPULARNA , A ZAWSZE STRONIŁAM OD TEGO , A TERAZ NIE WIEM , ZACZYNA MI SIE TO PODOBAC , ALE WIEM , ZE JEST TAK TYLKO PRZEZ CHWILE

dodatek do wpisu 19.01
Pingerzystki jeden z chłopakow który mnie zaprosil i z którym gadałam , chce moj numer telefonu i mowi , <zaledwie po jednym dniu , ze mu na mnie zalezy> a inny chciał przyjechac do mnie i powiedział , ze kiedys mnie zabierze na nalesniki z czekolada i bananem oraz na poczatku naszej rozmowy "skad sie znamy" powiedział , ze nie pozwoli zmarnowac sie takiej ladnej dziewczynie jak ja . Wszystko zaczyna mi sie wymykac z rak , oni mysla , ze ja jestem ładna , a wcale tak nie jest , to tylko cholerne upozowane zdjecie , ktoro jedyne wyszlo normalnie , oni mnie nie znaja , nie wiedza jaka jestem nie znosna , nie chce zeby mnie ktorenkolwiek wykorzystal

dodatek do wpisu 19.47
dostałam zaproszenie od 3 internauty <chlopaka> krórego nie znam , on przedstawil mi sie i powiedział , ze jego kolega powiedzial , ze chodze z nim do szkoly i jestem bardzo ładna , a jemu sie bardzo spodobalam , ja <chce mi sie przeklinac i krzyczec> dzisiaj jest chyba jakas epidemia , to przez to cholerne zdjecie
  • awatar Gość: Jejku… nie jesteś brzydka, a nawet aż za ładna. I dobrze o tym wiesz, bo dużo razy Ci to mówiłam. Jesteś także bardzo mądra i utalentowana, więc nie gadaj mi głupot Ślicznotko <3. Zazdroszczę Ci tego, że jesteś taka ładna. ;** To na pewno nie przez zdjęcie. Albo mi je pokaż to Ci je ocenię. Moim zdaniem jedno zdjęcie by nic nie zmieniło. Więc Kochana… nie przejmuj się tymi chłopakami. Zawsze możesz im napisać, że nie chcesz mieć chwilowo chłopaka, że bardziej liczy się dla Ciebie szkoła. ;*****
  • awatar Gość: Kochana jeszcze tego nie czytałam, ale już na wstępnie skomentuje Twój sms-em, który mi napisałam i to co sama napisałaś w pierwszym zdaniu tego wpisu. Tak, masz racje przesadzasz. Nie ma nic w tym złego, że się innym podobasz. Hehehe… Kochana przejmujesz się tym? Ja na fb od nieznajomych zaproszeń nie przyjmuję. Szczerze… to chciałabym mieć takie branie. Widzisz… większość chłopaków nawet nie zagada, bo się wstydzą czy coś, a oni próbują. Chłopaka, który ma dziewczynę możesz spokojnie opierdolić, bo chyba sama możesz pomyśleć jakbyś się czuła na miejscu jego dziewczyny. Chłopaka, który napisał Ci, że nie pozwoli Ci się zmarnować popytałabym o rozwinięcie jego myśli. Myślę, że dawniej też się podobałaś chłopakom tylko, że nie widziałaś tego i oni tego nie okazywali. Kochana… chyba Ci się tylko wydaje, że zmieniasz się na pyszną. Prędziej bardziej możesz być pewna siebie, ponieś sobie samoocenę, ale nie wierzę, żeby Cię w to w jakiś sposób zgorszyło.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kilka dni temu zerwałam z chłopakiem , jestem pograzona w smutku , wiem , ze to ja z nim zerwałam , ale nie lubie sprawiac bólu innym , a przede wszystkim bliskim mi osobom .

Teraz głowe zawraca mi kolega z klasy mojego byłego chłopaka , musze przyznac , ze to jest dosc fajne , jesli chłopcy Cie adoruja , ale przestaje takie byc jesli Ci chłopcy maja dziewczyny , a uganiaja sie np. za mna . Emm.. niew iem jak go spławić , chciał mój numer telefonu , ale mu go nie dałam , poniewaz nie lubie sleczec przed telefonem i odpissywac ludziom na głupie sms'y typu :
- co tam ?
-a nic , dobrze ,
ponieważ nic innego w tych rozmiowach nie ma , dowiedziałam sie od tego chłopaka , ze jestem dziewczyna z zasadami , wydaje mi sie , ze chodziło mu o to , ze mam pewne ograniczenia i sama sobie nie pozwalam pewnych rzeczy stwierdził tak powniewaz nie chce do niego napisac i zarazem dac mu numeru telefonu .

Czy jest sens ukrywac sie przed swiatem tak jak to zazwyczaj robie ? , czy moze lepiej ujawnic sie ? , ale boje sie odrzucenia , poniewaz ludzie w moim srodowisku uwazaja , ze jestem dziwna , poniewaz nie mamy wspolnych tematow , nie pale , nie pije , nie jestem taka cool ! AAA Sama nie wiem ...
  • awatar Revelin: Nie zgodzę się, że nie jesteś cool,a wręcz przeciwnie jesteś wyjątkowa. Masz swoje własne zasady i nie łamiesz ich żeby tylko się dopasować. Jeśli ludzie uważają, że jesteś dziwna tylko dlatego, że bezmyślnie nie podążasz za ich zachowaniem, to szkoda na nich Twojego czasu. Niezależnie od tego co robimy i tak nie da się wszystkim dogodzić, więc się nie przejmuj gadaniem, tylko polegaj na tych wszystkich, którzy Cię akceptują taką jaką jesteś, bo to jest podstawa żeby być sobą i nikogo nie udawać pod publikę :)
  • awatar dissolved: Badz sobą, to najważniejsze aby nikogo w życiu nie udawać tylko być sobą.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Moje kochane miałam bardzo cięzki tydzien , otoż musialam podjac decyzje ktora była bardzo ciezka , zerwałam z moim chłopakiem , z którym wydawało by sie nic nie idzie zle i wszystko jest w jak najelszym porzadku , ale niestety tak nie bylo .

Mija zaledwie 3 tydzien roku szkolnego , a ja juz mam tego dosc , myslalam , ze to , ze nie bede siedziec z Karolina pomoze mi , ze nie bede miala takiej niskiej samooceny , bede sie lepiej uczyc i ze wszystkim bedzie o wiele lepiej . Tak tez sie czułam gdy z nia nie siedzialam , ale teraz ona dlej chce ze mna siedziec ,ale przez to , ze ja nie chce , atakuje moich przyjaciół , to mnie bardzo boli . Wymienie sposoby w takie to tez atakuje ich :

1.Na mojego chlopaka <tego z ktorym zerwalam> zaczela mowic , ze jest brzydki i do kazdej dziewczyny w klasie "prawda , ze głupio miec brzydkiego chlopaka ?" , albo do mnie "Co Ty w nim widzisz?" (kochane to boli , nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo )

2.Do kolezanki z ktora siedze . Emmm.. obgaduje ja mowi do mnie jak moge sie z nia zadawac , przeciez ja nigdy z nia nie gadalam , nigdy sie nie kumplowalam , a chcialabym jej przypomniec te chwile w ktorych ona sama miała mnie w dupie i gdy gdzies szlismy szla z innymi dziewczynami a mnie zostawiala , jak nigdy bezinteresownie sie mna nei zainteresowala , a nawet jesli tak , bo ja chcialam jej cos powiedziec co sie wydazylo i chcialam zeby mi pomogla to sie do mnie darła , ze jestem nienormalna i zadała cos w zamian za pomoc .

3.Do Mojej najlepszej przyjaciolki ze szkoly muzycznej o ktora jest cholernie zazdrosna . Mówi na nia "Anecia" i komentuje jaka ona to nie jest beznadziejna , ale dlatego , ze ona nei zachowuje tego dla siebie tylko rozpowiada jakies gluoty innym ludziom .


Chcialabym zeby los dal jej w dupe i , zeby zrozumiala , ze robi ta swoja krytyka innym krzywde , nawet jesli ta krytyka nie jest prawdziwa
  • awatar Revelin: Hmmm...prawda jest taka, że choć sytuacja bardzo przykra to nie masz innego wyjścia jak dzielnie ją znosić. W zasadzie możesz pozwolić żeby Twoja osoba poniekąd była zależna od wyżej wspominanej osóbki, dzięki czemu powinna dać Twoim znajomym spokój, ale za to Ty będziesz tylko w tym układzie nieszczęśliwa. Można w myśl zasady zastosować się do tego, że najlepszą obroną jest atak, ale to też donikąd Cię nie zaprowadzi. Jeśli na prawdę chcesz się uwolnić od tej, jak mi się wydaje nieco toksycznej dziewczyny, to najlepiej uzbrój się w cierpliwość i mimo uszu puszczaj złośliwe komentarze. Ty najlepiej znasz swoją wartość jak i wartość znajomych, więc głupie gadanie tego nie zniszczy. A prawda jest taka, że ta dziewczyna też nie jest pewna siebie, gdyż właśnie przez próbę podporządkowania sobie innych i poniżania ich buduje swoje malutkie poczucie wartości. Głowa do góry i nie daj się złamać. A ta znajoma zapłaci za krzywdy gdy w efekcie zostanie sama, po tym jak się do ludzi odnosi...
  • awatar mlodadama: ...Bo życie trzeba PRZEŻYĆ, a nie przetrwać!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
1.Co dla was znaczy słowo MIŁOŚĆ ?
2.Jak ja wyrażać ?
3.Skąd ludzie wiedza , ze kogos kochaja ?
  • awatar dissolved: 1.Uczucie. Oddanie siebie komuś w całości. Akceptacja. 2.Słowami, czynami. 3.Może to tylko chwilowe zaćmienie umysłu, które potem się przeradza w przyzwyczajenie. A może istnieje w kimś "to coś" co u nas wywołuje uczucie, które nazywamy miłością.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Jeśli Twoje Serce jest tak wielkie
jak marzenia,
to wiedz że osiągniesz o wiele więcej.
Nigdy nie trać nadziei i wiary,
dlatego że to one
dają nam siły do realizowania
swoich marzeń.
Twoje marzenia są piękne i
dlatego spełniają się.
Miłość, którą masz w sobie
jest najwierniejszym
Twoim przyjacielem.
Nigdy nie pozwól by ktoś
zakłócił jej spokój,
a ta którą darzysz bliskich
jest najważniejsza.
  • awatar Skinny18: motywujące :) czekamy na kolejny wpis :)
  • awatar Revelin: Podoba mi się :). Takie to pozytywne i motywujące :).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dlugo nie pisałam , ale w roku szkolnym brakuje mi na to czasu , wiec moje wpisy bede umieszczac co tydzien w soboty lub w niedziele .Mam nadzieje , ze sobie o mnie bedziecie przypominac i czasami zagladniecie .

Taki bardzo fajny cytat na ten rok szkolny dla was:


"TELL ME AND I WILL FORGET,SHOW ME AND IM REMEMBER,INVOVE ME AND I WILL UNDERSTAND"
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Drogie Pingerzystki w ostatnim czasie trudno mi było cokolwiek pisać i mysleć , ale doszłam do bardzo ważnej rzeczy .

Otóż obserwując wszystkich ludzi krecących sie wokół mnie każdego dnia zaopserwowałam zmiany , wielkie zmiany , dziewczyna zmieniła kolor włosow , jakis chlopak znalazł sobie dziewczyne , kilka osob walczy o mieszkanie , dzieci szykuja sie do szkoły by zaczac nowy rok z dobrymi stopniami. Wszystko wokół mnie sie kreci , kazde z tych ludzi ida z biegiem czasu , nie mogą sie zatrzymać ,dopiero zaczynali pierwsza klase szkoły podstawowej , teraz koncza 3 gimnazjum , dzieje sie tak , bo tak własnie musi byc , ludzie rodza sie i umieraja , kazdy ma cos do zrobienia , ale nie może sie zatrzymac .Chciałabym napisac teraz słowa "o ironio", poniewaz nie wierze , że teraz to pisze .
Gdy dziecko jest małe bardzo szybko chce dorastac , chce miec meza , dzieci , prace , ja rózniez tak chcialam , ale z biegiem czasu , gdy osiagnelam juz wiek w ktorym musze przygotowywac sie do wejscia w dorosle zycie , chcialam powiedziec stop , nie chce dorastac , chce byc dalej ta małą dziewczyna ktora wszedzie chodziła za raczke z mama .Dziewczynka ktora nie była odpowiedzialna i trzeba bylo zawsze za nia chodzic , wysłuchac , pokazać jej właściwą droge . Szczerze to bardzo tego pragnełam , bo wiem , ze czeka mnie cieżka dorosłość , a dziecinstwo przeciez było takie fajne , ale zrozumiałam dzisiaj , ze nie moge , nie moge teraz sie zatrzymac , bedąc w wielkim tłumie ludzi nie można tak po prostu sie zatrzymac ,ponieważ przeszkodziłabym tym innych ludziom . Musze isc naprzód i dorastac , rozwijac sie , byc odpowiedzialna .Bo takie jest zycie .
  • awatar Skinny18: taka prawda ale jak dobrze ogarniesz swoje teraźniejsze życie to nie będziesz chciała wrócić do dzieciństwa tylko żyć jak teraz a przeszłość dobrze wspominać :)
  • awatar Revelin: Hmmm...mówisz, że musisz iść z torem życia, bo tak trzeba. W sumie racja, takie już koleje losu, że trzeba kiedyś wkroczyć w dorosłość. Jednak od każdej reguły są wyjątki i gdybyś faktycznie mocno postarała się, by stanąć w miejscu, pewnie dałoby się to osiągnąć. Tylko czy faktycznie byłabyś wtedy szczęśliwsza?
  • awatar KOCHAM♥♥♥: ta prawda:_)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"Na­wet, żeby żyć rzeczy­wis­tością trze­ba mieć wyobraźnię"

Troche nie zrozumiały cytat dla mnie , ale spróbuje go sobie jakoś wyjasnić , mam nadzieje , ze wy tez mi pomozecie w zrozumieniu go . Żeby zyć tak jak żyje musze wyobrazac sobie jak bedzie wygladał mój każdy ,kolejny dzień w szkole , domu czy gdziekolwiek .Jedyne co pozostaje to urzeczywistnic to wyobrazenie.

KOCHANE pomocy , bo sie gubie .
  • awatar Revelin: @personaldiary: Nie ma za co :)
  • awatar personaldiary: @Revelin: bardzo Ci dziekuje
  • awatar Revelin: Tak myślę, że bez wyobraźni nie możemy ruszyć do przodu. To właśnie wyobraźnia za pomocą marzeń staje się kreatorem naszej rzeczywistości. W marzeniach obieramy swój cel i kierunek, w którym chcemy dążyć. Bez marzeń człowiek nigdzie by nie doszedł, bo to one stają się siłą napędową podejmowanych przez nas działań. Tak przynajmniej myślę...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wczoraj rano pozyczylam mojej bratanicy leginsy , ponewaz bylo zimno , a jechalysmy do miasta na zakupy.Niestety nie zostały mi one zwrócone ,na poczatku myslałam , że najprawdopodobniej w swiecie zapomniala , ale jednak sie myliłam , bo dzisiaj gdy sie pakowala i wyciagnela wszystkie rzeczy z torby , by je poskladac , jakims dziwnym trafem dalej je schowala do torby . Zeby odzyskac leginsy , bo wiedzialam , ze na 100% mi ich nie oddala , zrobilam pranie ciemnych rzeczy i powiedzialam
-Wika , oddalas mi moje leginsy
-Tak, na pewno Ci je oddalam
-Bo widzisz , ja ich nigdzie nie moge znalezc
-Czekaj , ja je poszukam
Poszla do torby i nawet ich nie musisla szukac , bo sama bardzo dobrze wiedziala gdzie one sa oddala mi je , nawet nie przepraszajac , ze omylkowo wsadzila je do torby . Jesli myslicie , ze to koniec to jeszcze nie . Dzisiaj przyszla do mnie Przyjaciółka Ewa i chciala cos słodkiego , wiec zapytałam sie jej czy chce mentosy ktorych 4-pak dostalam od siostry , a zjadłam tylko 2 opakowania i 2 powinny zostac , lezal on tak 2 tygodnie nie ruszany przez nikogo , do szasu kiedy z mysla gdy zapyatlam Ewe czy chce mentosy zamiast zobaczyc 2 opakowan , zobaczylam 1 , nie musialam myslec kto mogł je zabrac , bo bardzo dobrze wiedzialam kto to zrobil . Moi rodzice w swoim barku równiez mieli 4-pak mentosow , ale nie otwierany , czekal on na jakiegos wlasciciela , gdy Wika dzisiaj wyjezdzala , mama chciala dac jej ten 4-pak , ale niestety go nie bylo , myslala , ze to ja , ale wszystko wwytlumaczylo sie wtedy gdy Wika pojechala . Powiedzialam rodzicom jak chciala zabrac mi leginsy , jak zabrala mi moje opakowanie mentosow , a pozniej doszlismy do tego , ze 2, 4-pak ktory byl w barku rowniez zabrala . Bylam tak podenerwowana , ze musialam cos zrobic , wiec poszlam do pokoju w ktorym spala i sprawdzalam , zcy nie zabrala przypadkiem czegos wicej i zauwazylam , ze na szafce w ktorej trzymam z moimi siostrami bizuterie pudelko jest przestawione na inna szafke i w polowie otwarte , a , ze bylo to pudelko z moja bizuteria w ktorej byly kolczyki i bransoletka , wiedzialam co powinnam zastac , ale niestety zobaczylam tylko bransoletke , a kolczykow nie bylo ani śladu , a nie bede ukrywać , ze byly bardzo ładne . Tak tez wiec wlasna bratanica postanowila okrasc nas , chodziasz wziela tak male rzeczy i tak malo wartosciowe , ale od takich malych sie zaczyna , a na wielkich sie konczy , wiec za niedlugo to moze byc nawet moj laptop czy telefon , ktore sa dla mnie bardzo cenne . Dodam jeszcze , ze zrobila swoj dawny i banalny chwyt , zeby dalej przyjechac do nas i zostawila na parapecie ładowarke , ale zawinieta , przyznajcie sami nikt normalny pakujac sie nie zwija ładowaki i nie kładzie jej na parapet , zyli tam gdzie nie bedzie jej widac , tylko chowa ją do torby . Tato sie bardzo wkurzyl , bo zanim wyjechali kazal jej 3 razy sprawdzac czy wszystko wziela. Musze powiedziec , ze jest troche żałosna , bo chwile po tym jak tato odwiózł ją do domu napisala do mnie , "zostawilam ładowarke do telefonu na parapecie , masz mi ja jutro przywiezdz do miasta , ja po nia tam przyjade" , ale kochane , powiedzcie mi gdzie tu jest jakiekolwiek wychowanie , i gdzie padło słowo PROSZE ?
  • awatar Tajemnicza xd: uu nieciekawie się porobiło.. bratanica nabroiła
  • awatar MusicaDelAlma: Może porozmawiaj z rodzicami swojej bratanicy? Przecież oni muszą się dowiedzieć, że ich córka okrada rodzinę. Ta dziewczyna jest nie wychowana! Jak można robić takie rzeczy. A może by sama przyjechała po swoje rzeczy, a nie Ty masz do niej jeszcze jeździć?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Ni­by żyję w świecie pełnym ludzi, a tak nap­rawdę czuję się za­gubiona jak na pustni"

Głównym powodem dla którego pisze bloga , to to , ze czesto jestem zagubiona , nie wiem co mam robic .Najchetniej zamknełabym sie w jakim jasnym pomieszczeniu czytajac cos co odwlekło by mnie od rzeczywistosci i nie pozwoliło myslec o tym co sie dzieje ,o moich małych , a zarazem cieżkich problemach jakie mnie gnebią . Czesto jest tak , ze nie mam z kim porozmawiac . Nie ma nikogo kto mogłby mnie wysluchac , komu mogłabym sie wypłakac i kto mogłby mnie pocieszyc , ochrzanic , ale i zrozumiec , mam swoich przyjacioł , którzy z checia by mi pomogli , ale czesto nie wiedza jak , bo nie maja takich głupich problemow jak ja , musze przyznac , ze sa bardziej dojrzalsi i rozumieja wiele rzeczy inaczej , wiec czasami sie sprzeczami co do zdania ,załozyłam bloga na którym pisze to co mnie flustruje , z czym sobie nie moge poradzic , w nadzieji , ze ktos mi pomoze , jak na razie sie na was nie zawiodłam , bo jestescie genialni .

DZIEKUJE : *Victoria_zwycięztwo* , *Revelin* i *MusicaDelAlma* , które są i najczesciej mi pomagaja
  • awatar MusicaDelAlma: Dziękuję, bardzo mi miło. Właśnie wczoraj też miałam podobne rozmyślania. Też często czuję taką pustkę, chociaż mam przyjaciół którzy wiem że by mnie wysłuchali, ale czasem nie umiem im wszystkiego powiedzieć. Więc nie jesteś sama ;) masz tam i tutaj wielu ludzi, którzy napewno Ci pomogą. ;)
  • awatar Gość: Dziękuję Ci za to, że doceniasz naszą pomoc, że widzisz nasze starania, że nam ufasz. Piszę w liczbie mnogiej, bo wymieniłaś aż trzy osóbki i chyba sądzą tak jak ja. Ja się cieszę, że potrafiłaś mi tak szybko zaufać, że dałaś sobie pomóc. Więc jeszcze raz Ci dziękuję za te słowa. A Ty Kochana… wcale nie jesteś sama, masz nas, mnie… ;). Do mnie możesz zawsze pisać, dzwonić i zawsze Cię wysłucham i postaram Ci się pomóc, a w dni smutne trochę po rozweselać. Masz do mnie kontakt i gdy tylko będzie coś nie tak lub po prostu będziesz się nudziła możesz śmiało pisać. Pamiętaj, że nie jesteś sama.
  • awatar Revelin: Personaldiary dziękuję za miłe słowa, które dziś mi zostawiłaś w komentarzu, zdecydowanie przeceniasz moją osobę :). A odnośnie wpisu, to myślę, że jednak jest parę osób, które Cię słuchają, chociażby tutaj :), więc nie jest tak źle. A poza tym nie ma czegoś takiego jak głupie problemy, każdy ma jakieś swoje dziwne problemy, co nie oznacza, że są one mniej ważne od innych.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Doszłam do wniosku , ze jestem desperatką , straciłam nadzieje , ze moge spotkac ludzi którzy naprawde mnie polubia i zaakceptuja , którzy beda mnie kochac taka jaka jestem , nie zwracajac uwagi na moje wady , dlatego wiec najprawdopodobniej załozyłam bloga . Kolezanka z klasy z którą 2 lata siedzialam w jednej ławce , a jednoczesnie była moją przyjaciołką , BYŁA , bo juz ja nie jest , ponieważ przyjaciel nie mowi Ci przykrych rzeczy i Cie nie wykorzystuje , ona niestety to zrobiła . A wiec przejdzmy do sedna sprawy , zaczela mi opowiadac jak to na koloni nie poznala chlopaka z ktorym spala , ale nie chodzi tu o sex tylko o zwyczajne spanie w jednym lóżku , z innym tanczyla ,z kolejnym sie przytulala i tez opowiadala ile fajnych ludzi nie poznała , ale nadszedł czas na pytanie , a Ty poznałaś jakiś ciekawych nowych ludzi , czy dalej kolegujesz sie tylko z EWA , ANETA i ŁUKASZEM , sczerze to powiedziałam , ze oczywiscie dalej sie z nimi koleguje , ale poznałam wiele innych cekawych ludzi , no własnie i tu sie zaczynaja schodzy . Nie poznałam zbyt wielu ludzi , w czasie wakacji nie wychodziłam z domu za duzo razy , bo nie mam z kim sie spotykac , możnaby było powiedziec , ze jestem nie lubiana , owszem na pierwszy rzut oka tak sie moze wydawać , ale nie jestem dwulicowa , nie musze poznawac tylu ludzi , wole zostac w tyle , byc zapomniana ,a pewnego dnia ujawnic tak niech wszyscy załują , ze mnie nie poznali , tak , tak wiem , nierealne marzenie , ale taka juz jestem osoba .

NIECH KTOS NAPISZE
  • awatar dissolved: Zaufanie jest podstawa każdego związku emocjonalnego. Nie chodzi mi o relację kobieta-mężczyzna, ale żeby zbudować zdrowe relacje (przyjaźń) jest potrzebna. Bez tego ani rusz w tym zakłamanym świecie ;)
  • awatar MusicaDelAlma: Nie każdy musi być dusza towarzystwa. Wiem o czym mówię, bo mi akurat trudno jest nawiązywać kontakty z ludźmi, ale jednak wolę mieć paru prawdziwych przyjaciół, a nie poznawać co raz inne osoby. Wątpię, że Twoja była przyjaciółka będzie utrzymywać kontakt z tymi ludźmi, więc nie warto zawracać sobie tym głowy ; )
  • awatar Gość: Kochana… ja nie znam Cię długo, ale Cię uwielbiam <3. Polubiłam Cię, a dobrze wiesz, że od niedawna ze sobą korespondujemy przez pinger.pl. Jejku… jakbyś była na kolonii jak Twoja koleżanka to też byś poznała wiele osób, a że nie byłaś i spędzałaś czas w domu tak jak pewnie większość osób to nie miałaś jak kogoś poznać. Nie musisz się tym załamywać, bo to głupota. Ja w te wakacje poznałam chyba tylko 5 osób, ale przyznaje się, że imion nie pamiętam … hahaha xD. To ile mamy znajomych nie ujawnia jacy jesteśmy wewnątrz. Teraz ludzie kumplują się ze sobą dla szpanu, do wypicia piwa czy palenia, by pokazać innym, że oni mają znajomi więc są lepsi, a to gówno prawda. Więc nie patrz na to tak jak Ty na to patrzysz. Ty możesz mieć np. 3 znajomych i to są Twoim najlepsi przyjaciele, a ona może mieć multum znajomych, a zero przyjaciół.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
"Tyl­ko my... ni­by dzieci, ale już skażeni dorosłością. "

Jak tylko przeczytałam ten cyctat cos we mnie drgneło i kazało przeczytac go jeszcze raz , nie pozwoliło iśc dalej . Na mysl nasówa sie pytanie dlaczego ? , dlatego , że jestem dzieckiem skażonym dorosłoscią , jestem dzieckiem od którego wymaga sie juz , zeby myślało jak dorosły , zachowywało się tak . Chce być z wami szczera .Kiedys gdy byłam jeszcze mała wyobrażałam sobie jak to bedzie gdy bedę miała 15 lat , pamietam nawet gdy opowiadałam mojej wychowawczyni , ze gdy bede 15-latką bedę miała chłopaka który bedzie mnie kochał , bede wyglądac doroslej zachowywywac sie tak . Niestety gdy wiek ten nastał wcale tak nie jest , miałam chlopaka , z reszta bardzo fajnego , ale schrzaniłam ten związek , przez moment zachowywalam sie jak dorosła , ale wiem , ze tak nie potrafie , chce jeszcze przez moment skosztować tej zabawy, niedojzałośći dziecka ,który nie zdaje sobie zbyt wiekszej sprawy , ze ma jakieś problemy , bo wiem , ze czeka mnie bardzo ciężkie życie i wkroczenie w dorosłość i nie bede juz tego mogła powtórzyć .
  • awatar MusicaDelAlma: Niestety ... ludzie uważają, że jak już przekroczysz jakiś wiek to musisz od razu dorosnąć.
  • awatar Revelin: Ten cytat daje dużo do myślenia...faktycznie dzieci muszą w dzisiejszym świecie szybciej wydorośleć
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Gdy w końcu jesteś cholernie szczęśliwy i wydaje Ci sie , że nic złego nie może sie już stac , wtedy przychodzi ktos i to wszystko rozpierdala .


Przez te 2 tygodnie gdy ani razu nie rozmawialiśmy , odebrał to jako zerwanie , nie chce sie od tego czasu , ze mna spotykac , ani rozmawiac , a nawet jesli to tylko na skype , czuje sie podle , ze nie zebrałam sie na odwage , zeby z nim porozmawiac , tylko chowałam sie jak tchórz w swojej norze . Tak nie zachowuje sie przyjaciel , nie bierzcie ze mnie przykładu ...
 

 
"Jestesmy jak aktorzy w teatrze , każde z nas gra swoja rolę i nawet kiedy milczymy , ta chwila też coś znaczy , bo dla każdego z nas ma jakiś dalszy ciag . " fragment książki Krystyny Siesickiej "Falbanki" (którą właśnie czytam)

Kazdy od chwili poczęcia , nastepnie od nadania mu imienia ma gotowy scenariusz , jak bedzie toczyło sie jego życie , kiedy spotka swoja pierwsza miłosć , chwile w których bedzie płakał i weselił się , wszystko to jest zaplanowane . Tak, my jesteśmy aktorami robimy to co uwazamy za stosowne , ale tym właśnie sposobem odgrywamy swoje role . Każdy czlowiek ma okreslony cel w zyciu , mozna by powiedziec , ze wytycza sobie wiele celów , ale dzieki nim dążymy do jednego najważniejszego .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił,
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje...”

Chciałabym dzisiaj przetoczyć fragment Ksiegi Rodzaju ,mówiący o miłości .

Czy mam w sobie miłość ?

Mówi sie , ze każdy ma w sobie miłość , każdy ma jakich swój punkt Achillesa , który go zdradzi i pokaze , że dany człowiek coś kocha , że ma w sobie choć odrobine dobroci .
Chciałabym być człowiekiem obdazonym wielką milością , który wszedzie niesie radość , każdy mógłby powiedzieć , " jak to ? przecież mozesz sie uśmiechać pomagać ludziom ", ale co zrobić , jeśli nie potrafie tak? , nie potrafie udawać , ze jestem szczesliwa , a nawet nie potrafie być szczesliwą . Mogłabym spróbować swoich sił czy wytrzymałabym przez cały dzien usmiechać sie do wszystkich , nie pomijajac nikogo , ale tak jak Ty zapominasz drugiego sniadania do szkoły tak ja zapomne o tym jednym człowieku , zrobie ponurą mine i tak zniszcze mu jego dobry dzień . Nie potrafie tak jak moja siostra byc uprzejmą dla wszystkich , a w oczach starszych być podziwiana , pod wzgledem dobrego wychowania . Jesli ktos ma miłośc jest szczęsliwy , czy ja odnajde kiedys swoją miłość ? , czy odnajde w sobie to powołanie do uszczęsliwania ludzi , czy odnajde kogos kto uszczesliwi mnie ? Odpowiedz na te pytania znajde , ale widocznie nie teraz .

Uśmiech dla was
  • awatar Piotrdivine: o ludziach sie nie zapomina,,,, pozostają w naszych sercach. Ci co byli dla nas dobrzy - dłużej....
  • awatar kiwik8: pięknie napisane! :)
  • awatar Gość: fajny wpis ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
" Gdybym wiedziala , może dokonalabym innego wyboru . Niestety , z łatwością przychodzi nam jedynie odtworzenie wędrówki i zauwazenie miejsca , w którym należało skręcic w inna ścieżkę .
Wybrać bezpieczną droge i żyć spokojnie , bez wiekszych uniesień , do ostatniego oddechu zadając sobie pytanie 'Co by było , gdyby ...?' - to stokroć trudniejsze . "

Dokładnie . Myśl ktorą chciałabym poruszyć .
Zaczne tak "Co by było, gdyby...?"
1-Gdybym inaczej dobrała sobie przyjaciół i w tej chwili nie musiała myśleć o tym , co myslą o mnie inni .
2- Gdybym nie była takim tchórzem i zamiast siedzieć cicho mogłabym w koncu napisac do swojego chlopaka i powiedziec mu , że zyje i , że go kocham

3-Gdybym nie założyła dzisiaj bloga , tak na to jest odpowiedz . "Na pewno bym sie nudziła " heh :} , ale co by bylo naprawde , co bym zrobiła ? " nie wiem "

Zdecydowanie nie umiem wybrać sobie bezpiecznej drogi ,nie umiem również żyć bez wiekszych uniesien , zawsze sie cos dzieje , zawsze zaliczam jakieś wpadki i wtedy stawiam sobie pytanie "Co by bylo gdyby..? "

Wyżej wymieniłam 3 zdarzenia które są jednymi z wazniejszych stwaiajac sobie to pytanie : "Co by było, gdyby... ? " będe próbowała na nie odpowiedzieć


1- Moje życie by sie zmieniło , toczyło by sie inaczej nie poznalabym osób które poznałam , ale i nie doznałabym tego bólu który zadali mi przyjaciele . Jest takie przysłowie "Boże strzez mnie przed przyjacielem , bo z wrogiem sobie poradze " Coś jest w tym przysłowiu , cos czego nie bede mogła zrozumiec jeszcze kilka lat .Nie chodzi mi , że każdy przyjaciel jest zły , nie czasami to może być też moja wina , ale zawsze gdy myśle," tak znalazlam juz tą osobe" , ze znalazlam swoją bratnia dusze , to wszystko szlag bierze , wszystko sie ulatnia nadzieja o prawdziwej przyjazni , marzenia ...

2-Zrobilabym krzywde sobie i jemu , pewnie zastanawiacie sie, dlaczego ? emm.. tak powinnam do niego napisać , nie wiem co wtedy by sie stało , pewnie ochrzaniłby mnie za to , ze nie pisałam tak długo . Zrobiłabym mu krzywde , gdybym napisała , ze go kocham sklamałabym , nie kocham go ,kiedyś myślałam , ze jest inaczej , lecz nasza miłość nigdy nie była prawdziwa , jemu chodzilo o dziewczyne która bedzie zaspokajac jego potrzeby , mi nie , ja potrzebuje bliskosci , szczerosci , zaufania , a przede wszystkim <prawdziwej> miłości , tak on z pewnościa też tego potrzebuje , ale jego potrzeby są wazniejsze niż moje . Jedyna rzecz jakiej sie boje to to , ze nadal jego znajomi beda patrzec na mnie jak na jakiegos dzikusa , dziewczyne która ma dziwne myslenie , jest inna. Tak jestem inna , niepowtarzalna , nie znajdziecie drugiej takiej mnie ..

3- Bardzo chcialam założyć pamiętnik , zeby pisac w nim wszystko , wtedy byłabym pewniejsza siebie , ale bałam sie , ze ktos z moich bliskich moglby go przeczytac , dlatego rozmyslałam nad blogiem , pisze w nim , owszem czytaja go ludzie , ale wy mnie nie znacie , nie możecie sobie o mnie pomyśleć złych rzeczy , a nawet gdyby trudno zdam sie na los , heh o ironio "Mam nadzieje , ze nie bedziecie o mnie źle myśleć , aczkolwiek każdy ma prawo do własnej opini ..."

Nie wiem , czy poprawnie zinterpetowałam ten cytat , ale mam nadzieje , że zrozumieliście i napiszecie coś .. DZIEKUJE
  • awatar Dead Rabbit: odnośnie blogów , pamiętników, lubie pewien cytat odnośnie 'lubienia' pisania i tego co to daje " To tak jakbym miała mózg do którego mogę zajrzeć". Ja pisze pamiętnik od kiedy pamiętam, niestety nie regularnie i w gruncie rzeczy o tym samym :P
  • awatar Dzika orchidea: Blog to świetna sprawa,możesz wyrzucić z siebie negatywne uczucia i w dodatku czasem ktoś ci pomoże.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mam na imie Jagoda <Jagoda to kobieta przebojowa, pełna energii, z wielkimi ambicjami. Bardzo mocno angażuje się we wszystko, co robi. Jest osobą uczuciową i wrażliwą. Łatwo się zaprzyjaźnia. Jest odważna w wygłaszaniu swoich przekonać, nie lubi ustępować innym i zaciekle broni własnych racji. Jagoda lubi chodzić własnymi ścieżkami i pragnie być panią swojego domu. Pilna i zdyscyplinowana w pracy jaką wykonuje.> a to znaczenie mojego imienia , tak wiem , każdy chce byc przebojową osoba która łatwo zaprzyjażnia sie z innymi . Mam nadzieje , ze na tym blogu zostawie czastke siebie , bede probowala pisac regularnie i mam nadzieje , ze znajdzie sie cos jedna osoba która bedzie go czytala i okaze mi rowne zainteresowanie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›